365
No i minął rok. Wypada dorobić ideologię do ostatniego zjęcia. Może tak: po wielu latach czekająca na remont ulica koło mojego rodzinnego domu doczekała się remontu. Tempo prac nie powala, ale też wszystko odbywa się pod ruchem. Wbrew moim obawom, użyto na ścieżce rowerowej trochę lepszej kostki -- bezfazowej.
Ten fotoblog jest także swoistym remontem mojego fotograficznego hobby. Myślę, że kilku rzeczy dowiedziałem się o sobie, o sprzęcie, o dotrzymywaniu terminów, o tematyce moich zdjęć i umiejętnościach. Będę strarał się wykorzystać te zdobycze w przyszłości.
Sądze, że nie jest to ostatni post tutaj. Chociaż zdjęcie ostatnie. Klamka zapadła.
Dziękuję za odwiedziny :)









